Historia ktorej nie bylo
Agnieszka Jankowiak - Maik WYDAWNICTWO OTWARTE, 2022 Strony / Pages: 376, miękka oprawa ISBN: 978-83-813-5176-8

Ta książka całkowicie odmieni twoje spojrzenie na dzieje Polski!

Historia, jaką znasz z podręczników, w dużej części składa się z uproszczeń, manipulacji, przemilczanych faktów, a czasem nawet zwykłych kłamstw. Prawda jest taka, że bitwy pod Psim Polem nie było, Kazimierz Wielki nie umarł bezpotomnie, do chrztu nie przekonała Mieszka jego żona Dobrawa, a w roku 1920 Polacy nie zwyciężyli dzięki "cudowi nad Wisłą", tylko dzięki znakomitym działaniom naszego wywiadu. Zaskoczeni? A to dopiero początek.

Agnieszka Jankowiak-Maik (znana w internecie jako Babka od histy) w lekki sposób pisze o niezwykłych meandrach polskiej historii: ukazuje jej drugie dno, przypomina zapomniane postacie i odkrywa przemilczane wydarzenia. Do tego bezpardonowo obnaża najgłupsze elementy polityki historycznej, która - zniekształcając rzeczywistość - do dziś realizowana jest w szkołach.

Jeśli chcesz poznać prawdziwe dzieje naszego kraju i oczyścić umysł ze złogów propagandy, po prostu otwórz tę książkę i zacznij czytać.

Agnieszka Jankowiak-Maik jest właścicielką popularnego fanpage'a "Babka od histy", wiceprezeską fundacji Muzeum Historii Kobiet, autorką wielu artykułów na portalach Ciekawostki Historyczne i Twoja Historia, a także nauczycielką, która od lat aktywnie działa na rzecz zmiany edukacji w Polsce. Za swoją działalność otrzymała Nagrodę im. Ireny Sendlerowej "Za naprawianie świata", Medal Wolności Słowa Fundacji Grand Press oraz została Wielkopolskim Nauczycielem Roku 2021. W tym samym roku redakcja Wysokich Obcasów uznała ją za jedną z 50 Śmiałych - za sprzeciw wobec reformy edukacji.

Mądra, a do tego zabawna książka Agnieszki Jankowiak-Maik raczej nie sprawi, że pokochacie historię Polski miłością ślepą. Da wam coś więcej - spowoduje, że się historią szczerze zainteresujecie, porzucicie pochopne sądy i wygodne mity. Uwaga! Po lekturze można nawet zamarzyć o powrocie do szkoły! Bo kto by nie chciał mieć TAKICH lekcji i TAKIEJ nauczycielki? Ja bardzo bym chciała. Justyna Suchecka-Jadczak, dziennikarka