SEARCH
Phone orders. Call: 877.567.BOOK
773.282.4222

O umiejętności Życia

 

Mamy szczęście do filozofów, którzy o trudnych, skomplikowanych i często nierozwiązywalnych problemach potrafią mówić w sposób fascynujący, a przede wszystkim inspirujący. Takim myślicielem był ksiądz profesor Józef Tischner, który swoimi wykładami z filozofii człowieka i filozofii poznania przyciągał tłumy słuchaczy. Takim filozofem jest profesor Leszek Kołakowski, postać niemalże kultowa dla polskiej inteligencji, który potrafi zainteresować filozofią nawet przeciętnego "oglądacza" telewizji, o czym dobitnie świadczy jego program "O co nas pytają wielcy filozofowie". Audycje te zostały później opublikowane w wersji drukowanej w dwu tomach pod tym samym tytułem. O sprawach skomplikowanych niesłychanie przejrzyście potrafi też pisać i mówić profesor Tadeusz Gadacz - wybitny uczeń Tischnera.

Jak napisał swego czasu Grzegorz Górny, redaktor naczelny Ozonu: "Stawiając przed ludźmi poważne pytania, filozofowie stają się akuszerami ich refleksji, pozwalają wykrystalizować się ich myślom, wydobywają z nich prawdy, które być może na zawsze zostałyby zakryte". [w: Ozon, nr.22, s.11]

Książka profesora Tadeusza Gadacza "O umiejętności życia" stawia właśnie po to podstawowe pytania o sens naszego życia tu i teraz. Czyni to w sposób niezwykle erudycyjny i wymagający dla czytelnika, zmuszając go tym samym do aktywnego współdziałania w procesie analizowania takich pojęć jak: sens życia, los, miłość i śmierć, samotność, spotkanie, Bóg i nihilizm, wychowanie do wolności, wolność i odpowiedzialność, nuda, nadzieja, enigma cierpienia, wdzięczność i umieranie. Wszystkie te terminy stanowią jednocześnie tytuły rozdziałów książki. Ze względu na znaczną gęstość tekstu, zajmiemy się tutaj jedynie próbą omówienia pierwszego z nich zatytułowanego "O umiejętności życia", który rozważa sens życia, życie wobec czasu i planowanie życia. Otwiera go cytat z Seneki: "Nie samo życie jest dobrem, ale życie dobre", który w oczywisty sposób niesie w sobie główną myśl rozważań, bo jak pisze autor:

"[...] życie jest nam nie tylko dane, jak zwierzętom, które zamknięte są w obrębie swego instynktu i gatunku, ale zadane. Życie polega na czynieniu użytku z życia. Nie tylko na biernej wymianie energii, na odbieraniu wrażeń, lecz na twórczym działaniu. Żyć to znaczy wpływać na świat, przekształcać go. Życie jest więc procesem, w wyniku którego wdzieramy się w otaczającą rzeczywistość naszym zachowaniem, czynami i postępowaniem. To prawda, że człowiek, by móc cokolwiek uczynić, musi także starać się o przetrwanie. Dopiero jednak gdy przekracza samo swoje życie, nabiera do niego dystansu". [s.9]

Możemy sobie z łatwością wyobrazić różne przecież modele życia kogokolwiek z nas, kiedy realizujemy różne aspekty spełnienia w bytowaniu czy istnieniu przez:

chęć posiadania [zarabianie, pomnażanie]

aktywność [realizacja celów, niekoniecznie zawodowych]

pracę [zawód, kariera]

kontestację/kontemplację [krytyka lub ucieczka od życia]

używanie [życie dla przyjemności]

negację [brak akceptacji]

afirmację [zachwyt]

akceptacja [życie dla samego fenomenu życia, zawsze z pewnym posmakiem grzechu]

oraz wiele innych "technik" przeżywania życia, które mogą się nakładać, współistnieć albo wykluczać, jakkolwiek warunkiem umiejętnego życia, jak pisze profesor we wprowadzeniu jest myślenie - "ono odróżnia człowieka od zwierząt"[s.5] i tylko ono pozwala nam na wykraczanie poza, jeśli nie tradycyjnie czy zwyczajowo utartych kolein życia, to poza jakikolwiek schemat w ogólności ku świadomemu "przeżywaniu", za które możemy wziąć pełną odpowiedzialność, bez potrzeby zrzucania winy na cokolwiek lub kogokolwiek w momencie doświadczenia poczucia braku [na przykład sensu].

"To charakterystyczne, że problem sensu życia często odsłania się nam, kiedy w poniedziałek rano jedziemy do pracy"[s.15] z tej prostej przyczyny, że nie lubimy robić na przykład tego, co robimy albo nie lubimy generalnie poniedziałków i niespodziewanie stajemy przed zasadniczymi pytaniami filozofii o przyczynę [dlaczego?] albo cel [po co?]. W istocie więc powinniśmy być wdzięczni losowi za poniedziałkowe doświadczenie, bo to właśnie ono zmusza nas do wyjścia, wykroczenia poza schemat, poza dotychczasowość i szukania odpowiedzi na nasze pytania zupełnie gdzie indziej niż dotychczas.

"Co to jednak znaczy - znaleźć sens życia? Wydaje się, że gdy pytamy o sens, pytamy o trzy sprawy: po pierwsze, o jakikolwiek kierunek nadany życiu, o cel; po drugie, o radość szczęśliwych chwil; po trzecie, o dobro czy wartościowość życia; i wreszcie - o metafizyczną zrozumiałość życia (przy czym życie w każdym z tych przypadków oznacza pobyt człowieka na ziemi). [...]

Sens życia tkwi w dobru, które czynimy,

a nie w tym, ile osiągamy celów lub ile chwil

szczęśliwych przeżyjemy.

Sens dążenia do celu, jak i przeżywania chwil życia tkwi bowiem w dobru". Uparte poszukiwanie sensu życia może być jednak także pułapką. Gdyż z sensem życia jest podobnie jak ze szczęściem. Stanowi ono niejako uboczny skutek naszych dążeń i przeżyć.[s.25] One z kolei, tak jak i my, zanurzone są w czasie, w którym jedynie teraźniejszość jest istotna, bo ani na przeszłość ani na przyszłość nie mamy żadnego wpływu, jakkolwiek świadomość tego prostego faktu, że tylko to, co dzieje się obecnie, powinno być dla nas ważne, pozwala uniknąć marnowania "teraz" niepokojąc się na przykład tym, co może wydarzyć się potem.

"[...] dynamika życia, jego żywotność wymaga, aby nie czuć się zbyt starym, by zacząć coś od nowa. Niektórzy nie chcą niczego zaczynać, gdyż umarli już w środku życia. Inni zaczynają żyć umiejętnie dopiero wtedy, gdy trzeba już życie zakończyć". [s.33]

W istocie rzeczy dopiero moment śmierci ustawia nam całe nasze życie w odpowiedniej perspektywie i to bez względu na to, czy dotyka tego, który jest świetnie zorganizowany w swoich działaniach i planuje je z niezwykłą precyzją, czy tego, który żyje z dnia na dzień bez troszczenia się o jutro czy też tego, któremu jest wszystko jedno. Śmierć pozwala nam zobaczyć siebie w całej bezwzględnej oczywistości. "To od śmierci życie otrzymuje całą prostotę, do jakiej jest zdolne. To śmierć uczy życia umiejętnego". [s.35]

Opr. Zbigniew Kruczalak

Wszystkie cytaty pochodzą z:
"O umiejętności życia", Tadeusz Gadacz, Znak 2005, s.248.