SEARCH
Phone orders. Call: 877.567.BOOK
773.282.4222

GRA W ŻYCIE OPOWIEŚĆ O BOHUMILU HRABALU

 
"Ten świat jest piękny do obłędu.
Nie, żeby taki był, ale ja go takim widzę."
[stryj Pepin]

 

Najnowsza biografia Hrabala napisana przez Aleksandra Kaczorowskiego jest pełna pytań, na które czytelnik musi sam szukać sobie odpowiedzi. Nie jest jednak w tych poszukiwaniach skazany tylko na siebie. Autor prowadzi czytającego przez zadziwiające często i nieznane wydarzenia, zarówno te "prywatne" dotyczące samego Hrabala jak i te "historyczne", których pisarz musiał być częścią, tak jak cała reszta społeczeństwa.

Wielość pytań i mnogość kontekstów są podporządkowane jednemu celowi: znalezieniu odpowiedzi na jedną z najważniejszych zagadek, z którą zostawił nas Bohumil Hrabal wypadając z piątego piętra szpitala w trakcie karmienia gołębi. Nie wiemy bowiem i pewnie nigdy się nie dowiemy, czy zrobił to celowo, czy był to po prostu czysty przypadek jednym słowem nie możemy uściślić opisu okoliczności jego śmierci do jednego z czasowników: wypadł czy wyskoczył. Musimy pozostać w tej charakterystycznej dla jego biografii dwuznaczności, która jest zresztą dla niej "normalna" - Hrabal przecież tworzył swój wizerunek pisarza w taki sam sposób jak postaci swoich opowiadań.

Kaczorowski opowiada nam, niezwykle sugestywnie i szalenie interesująco o nieustającej "grze w życie" samego pisarza jak i jego bohaterów. Jak pisze we wstępie: "bohaterowie książek Hrabala to istny klub samobójców". [s.9] Sam pisarz też miał parę prób samobójczych, pierwszą już w czasie wojny.

Ale Hrabal kochał "życie nad życie" i o tym jest głównie ta niezwykle pasjonująca biografia, która ostatni "wyczyn" pisarza stawia w jeszcze bardziej mglistym świetle. Tak naprawdę nie jest przecież istotne rozwiązanie dylematu "wypadł czy wyskoczył", ale pokazanie całego kontekstu dla tych dwu możliwych, ale niekoniecznie prawdziwych opcji. Dzięki takiemu podejściu do głównej tezy książki, otrzymujemy wielowymiarowy, otwarty, niedokończony "szkic do portretu" jednego z najwybitniejszych prozaików XX wieku autor zostawia czytelnikowi zadanie dopracowania czy dokończenia rozpoczętej pracy nad obrazem.

W biografii Kaczorowskiego śledzimy losy Bohumila Hrabala od samego początku jego niejasnego, pogmatwanego, zmitologizowanego i często tajemniczego życia, w którym praktycznie stale "będzie śnić na jawie, żyć życiem bohaterów przeczytanych książek. Do prawdziwego świata wejdzie od kuchni, przez literaturę. Dopiero w tej dyscyplinie okaże się prawdziwym mistrzem." [s.37]

Oczywiście to niepodważalne mistrzostwo nie spadło z nieba, ale było między innymi efektem ogromnego, aczkolwiek nieuporządkowanego i chaotycznego oczytania, "sam Hrabal ujął to tak: Myślę, że to, co czytałem, sprawiło, że stałem się tym, kim jestem." [s.53] Rzecz jasna, objaśnia to fenomen Hrabala jedynie częściowo bo nie sposób mówić o nim jak o twórcy zamkniętym w "wieży z książek wszelakich", wiedząc o jego głośnej w całej Pradze umiejętności smakowania życia we wszelkich jego przejawach: tych wspaniałych, tych normalnych i tych poniżej normy  - [...] przekroczył granice subiektywnej percepcji i stał się jednym z tych, którzy potrafią chwytać życie w całej jego istocie pisał Radko Pytlik."[s.79]

Potrafił opisywać rzeczywistość faktyczną tak, jakby była rzeczywistością magiczną. Jego opowiadania, mimo że osadzone w "tu i teraz" odsyłają czytelnika do zupełnie innych rejonów niż te, w których mieszkają ich bohaterowie kierują ich do tam, gdzie spełniają się marzenia.

"Ja to inni. Nie było chyba w dziejach literatury pisarza z prawdziwego zdarzenia, który nie zawdzięczałby najlepszych stron swojej prozy tej pozornie banalnej konstatacji [...] Hrabal najwięcej mówi nam o sobie, gdy pisze o innych. Jego twórczość jest bowiem autobiograficzna w tym sensie, że autor pisze jedynie o tym, czego sam doświadczył, czego był naocznym świadkiem lub co opowiedzieli mu ludzie, których poznał - najczęściej w gospodach, bo tam ludzie zbierają się, by przy piwie opowiadać historie." [s.80]

Fikcja u Hrabala zawsze starannie była pomieszana z faktami, a i fakty same dla siebie nie stanowiły większej wartości, jeśli nie wpisywały się w kontekst opowiadania, który dopiero nadawał im "prawdziwy" sens i znaczenie.

Cudownie ten proceder pokazuje opowiadanie zatytułowane "Partnerstwo dla pokoju albo czekając na Godota", w którym stara i zużyta praska prostytutka Julcia: "z okazji wizyty Billa Clintona i Vaclava Havla Pod Złotym Tygrysem odpucowała sobie cipkę i cycki, bo nie może dać niczego więcej Partnerstwu dla pokoju [...]." [s.166]

Redakcyjna nota, wydrukowana na okładce książki zaczyna się od pytania: "Gdzie szukać klucza do zagadki śmierci Bohumila Hrabala w jego książkach czy w biografii? Czy ktoś, kto tak kochał życie, mógł sam się go pozbawić?". Tekst książki Kaczorowskiego wykracza znacznie poza to sformułowanie, dając znakomity, żywy i inspirujący obraz pisarza, któremu nie wypada zadawać prostych pytań i oczekiwać od niego prostych odpowiedzi.

 

Zbyszek Kruczalak

www.domksiazki.com

wszystkie cytaty zamieszczone w tekście pochodzą z:

Gra w życie opowieść o Bohumilu Hrabalu, Aleksander Kaczorowski, wyd. Czarne, 2004, s.179.