Sliczny i posłuszny KID 11/20/2013 12:00:00 AM Zródło: www.gazeta.pl

Nagroda Woyciechowskiego dla Mariusza Szczygła za wstrząsający reportaż 'Śliczny i posłuszny'


Mariusz Szczygieł został laureatem Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego 2013. Wyróżnienia honorowe otrzymał moskiewski korespondent "Gazety" Wacław Radziwinowicz oraz ojciec Ludwik Wiśniewski



Nagrodę Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego wręczono po raz dziewiąty. Zwycięski tekst został opublikowany 27 czerwca 2013 roku w "Dużym Formacie", dodatku reporterskim "Gazety Wyborczej".

Szczygieł opisał historię kobiety, która - w ramach oddziaływań wychowawczych - 30 lat temu zatłukła pasierba na śmierć, a po odbyciu kary i zatarciu skazania zatrudniła się jako nauczycielka i katechetka. Tekst wywołał olbrzymi oddźwięk i reakcje polityków. Rząd zdecydował, że trzeba zmienić prawo tak, by zabójcy dzieci nie mogli podejmować pracy w szkole.

Po publikacji reportażu nauczycielka zrezygnowała z pracy w szkole, a MEN skreślił ją z listy ekspertów.

- Po tym tekście premier powiedział, że nie spał całą noc, zapowiedziano zmianę prawa. Ale najbardziej poruszyli mnie nieznani rodzice - najczęściej ojcowie - którzy w mailach pisanych do mnie zobowiązywali się, że już nigdy nie uderzą swojego dziecka - mówił Szczygieł podczas gali w warszawskiej Zachęcie. - Po tym tekście jedni powiedzieli, że to mój najlepszy reportaż. Drudzy, że już nigdy po mnie nie sięgną - dodał. Szczygieł, oprócz honorowej statuetki, otrzymał czek o wartości 50 tys. złotych. Zapowiedział, że pieniądze przeznaczy na wydawnictwo, które ma powstać przy Instytucie Reportażu. Werdykt kapituły został ogłoszony podczas uroczystości w warszawskiej Zachęcie. Na sali był m.in. prezydent Bronisław Komorowski.

- Nagroda, tak pięknie kojarzona z osobą Andrzeja Woyciechowskiego, jest w sposób ścisły związana z pierwszym radiem (...) niepaństwowym, które powstało w Warszawie, z samymi początkami naszego trudnego zmagania o mądrze zagospodarowaną wolność - podkreślił w czasie gali prezydent. Gratulował laureatowi: - Chciałem się przyłączyć do podziękowań głównie za to, co Mariusz Szczygieł robi w relacjach polsko-czeskich, bo to jest coś bardzo potrzebnego - mówił, nawiązując do reportaży Szczygła poświęconych Czechom.

W tym roku wśród nominowanych było jedenastu dziennikarzy, którzy "mają odwagę łamać stereotypy, zaglądać za kulisy, zmieniać świadomość Polaków". Honorowe wyróżnienia otrzymali o. Ludwik Wiśniewski za tekst "Kto niszczy polski Kościół" o o. Tadeuszu Rydzyku opublikowany w "Tygodniku Powszechnym" i Wacław Radziwinowicz (dziennikarz "Gazety") za książkę "Gogol w czasach Google'a". Wśród nominowanych byli także: Witold Gadomski i Vadim Makarenko (obaj z "Gazety"), Robert Krasowski, Artur Domosławski i Edwin Bendyk ("Polityka"), Przemysław Talkowski z Polsatu, Paweł Reszka ("Tygodnik Powszechny") i Bronisław Wildstein z Telewizji Republika. Więcej o nagrodzie Woyciechowskiego

Andrzej Woyciechowski urodził się w 1946 r. w Hanowerze. Do mediów trafił w latach 60. jako zwycięzca konkursu na spikera radiowego. Pracował w programach Pierwszym i Drugim Polskiego Radia. W TVP przygotowywał programy o piosence francuskiej. Po wprowadzeniu stanu wojennego został zwolniony z publicznego radia i telewizji. Po 1981 r. był m.in. korespondentem francuskiego "Le Monde". We wrześniu 1990 r. założył Radio Zet. Zmarł w 1995 r. w Warszawie.